Nie wszyscy wiedzą o tym, że wynalazcą lampy naftowej (jak i pionierem przemysłu naftowego w ogóle!) był Polak - Ignacy Łukasiewicz. Ten pochodzący z województwa podkarpackiego farmaceuta i przedsiębiorca przyczynił się nie tylko do rozwoju chemii, ale również regionu - działając na rzecz swojej społeczności. Co zatem warto wiedzieć o jego postaci ?
Powtórka z historii, czyli co warto wiedzieć
Lampa naftowa to taka, która emituje światło przez spalanie nafty. Młodsze pokolenie być może nie miało z nią nigdy do czynienia, dlatego wyjaśniamy: składa się ze zbiornika, w którym zanurzony jest knot, wystający ponad zbiornik. To właśnie on doprowadzał naftę siłami kapilarnymi i odpowiadał za powstawanie spalanych oparów.
Finalna wersja lampy powstawała bardzo długo; dość powiedzieć, że pierwszy prototyp Łukasiewicza wybuchł. Był bowiem konstruowany za pomocą lampki oliwnej, jednak te okazały się nieprzystosowane do nafty. Wynalazca zatem ostatecznie użył blachy oraz miki, tworząc masywną pierwszą lampę naftową. Późniejsze ulepszone modele weszły oficjalnie do użytku w 1853 we Lwowie, gdzie zostały wykorzystane do oświetlenia szpitala. W lipcu tego roku przeprowadzono pierwszą operację nocną, którą oświetlał wynalazek.
W XIX wieku lampa naftowa była niezwykle popularna. Stanowiła najtańszy sposób oświetlania mieszkań i ulic (pierwszy raz zapłonęła na ulicy w Gorlicach). Łukasiewicz dzięki niej dorobił się sporego majątku, który wykorzystywał społecznie: angażował się w zakładanie szkół, szpitali, budowę dróg, finansował wiele projektów, walczył z biedą w regionie. Wraz z żoną dążyli do rozwoju przemysłu naftowego i zdecydowanie im się to udało - w tamtym okresie powstawało wiele firm, które współpracowały z Łukasiewiczem.
Niestety, kariera jego błyskotliwego wynalazku okazała się dość krótka, gdyż w 1879 r. pojawiła się żarówka Thomasa Edisona i elektryczność wyparła naftę.
Stare lampy dzisiaj
Jeśli jesteście fanami antyków, być może krąży Wam po głowie pomysł, żeby sprawić sobie taką lampę do oświetlenia wnętrza np. w stylu vintage. Na rynku można znaleźć przeróżne stare modele, od ozdobnych i eleganckich lampek oliwnych, aż po stylizowane lub rzeźbione lampy naftowe. Ich ceny wahają się od kilkudziesięciu nawet do kilkuset złotych.
Jeśli natomiast nie chcesz bawić się olejami i wolisz zostać przy prądzie, ale podoba Ci się stary design, zajrzyj na naszą zakładkę klasycznych lamp stołowych lub industrialnych. Gwarantujemy, że znajdziesz tam nowoczesne modele w klimacie vintage!
by 